Pewnego dnia Sandra wyszła z domu. Poszła nad staw obok jej domu by pomyśleć. Często tak robiła. Zazwyczaj wtedy gdy śnił jej sie koszmar. Ale to nic dziwnego. W tak wielkim domu pełnym tajemnic nie ma szans by nie śniło się coś złego. Siedziała i myślała aż nadszedł wieczór. Wybiła 19. Już miała wracać, gdy zobaczyła na jeziorze jakąś plamę. Zdziwiło ją że nie zauważyła jej wcześniej będąc tu cały dzień. A że nie było całkiem ciemno, a plama niedaleko brzegu postanowiła wejść i zobaczyć co to.
Jus obudziła sie z krzykiem. Znów śnił jej sie ten sam koszmar. Sen dręczył ją odkąd wprowadziła sie z rodzicami do starego domostwa na końcu miasta, w którym nikt nie mieszkał od ponad stu lat. Popatrzyła na zegarek. Była 6 rano. Postanowiła już nie spać i zaczęła zbierać sie do szkoły. Chodziła do ostatniej klasy gimnazjum. Ale nie była głupią nastolatką jak wszyscy w jej wieku. W ogóle nie rozumiała ich żartów i zachowań więc do szkoły wlokła sie raczej niechętnie. Cudem przetrwała 7 lekcji. Gdy wróciła była sama. Jej rodzice pracowali do późnej nocy. Od razu poszła do swojego pokoju i usiadła przed oknem. Miała idealny widok na staw. Trochę ją nawet czasem przerażał. Tak patrząc zasnęła. Obudził ją wiatr. Gdy zaspana popatrzyła na zegarek zauważyła że jest już 19. Odwróciła sie i jej wzrok padł na jezioro. Przy brzegu zauważyła dziwną plamę, której wcześniej nie było. Zaciekawiona zeszła na duł i nie zatrzymując sie wyszła do ogrodu. Plama nie zniknęła. Podeszła bliżej. Chciała ujrzeć co to jest jednak wciąż widziała niewyraźnie. Stanęła na brzegu. Chwilkę sie zawahała ale w końcu zdecydowanym krokiem weszła do jeziora. Wtedy plama zaczęła sie ruszać. Rosła i wychodziła nad powierzchnię wody. Zaczęła formować się w kształt. Jus rozpoznała go. A właściwie ją. Trupio bladą dziewczynę w jej wieku z jej koszmaru, która została wciągnięta do jeziora 100 lat temu. Teraz zamierzała powtórzyć historię. Jus zrozumiała że to nie był zwykły sen. Niestety na krzyki i ucieczkę było już za późno. Sandra wciągnęła ją pod wodę i zaciągnęła na środek jeziora gdzie utonęła. Jej rodzice wyprowadzili się. Nikt w tym domu nie zamieszkał. Ale jak myślicie? Czy historia sie powtórzy gdy minie 100 lat? Nie wiadomo.
Zostałaś oTAGowana ;) Więcej na http://shopping-crazy.blogspot.com/2012/05/tag.html
OdpowiedzUsuń