poniedziałek, 27 czerwca 2011

WERONIKA

Słyszeliście o Krwawej Mery? Myślicie, że jest najstraszniejsza? Otóż nie. Najniebezpieczniejsza jest Weronika. Jest tak straszna, że lepiej o niej nie mówić, ale ja wolę, żebyście wiedzieli co może się z wami stać, szczególnie z dziewczynami  imieniu Weronika. Więc tak. Jeśli wymówisz 3 razy Weronika przed lustrem ( nie ważne czy w łazience, w kuchni czy poza domem) nagle poczujesz ucisk w brzuchu , potem masz mętlik w głowie myśli ci się plączą, a potem nie wiadomo skąd napływają wspomnienia, w których nieznani ludzie leżą na podłodze cali we krwi, w końcu przestajesz nad sobą panować bo Weronika cię opętuje, bawi się twoim kosztem, a gdy jej się znudzi bierze do twojej ręki nóż lub jakieś ostre narzędzie i wbija ci w serce lub gardło. Zabija bez sumienia.Ale pozostaje zawsze pytanie skąd się wzięła? Nikt tego nie wie ale czy na pewno? Ja wiem. Opowiem wam jak powstała. Była sobie raz 17 letnia dziewczyna imieniem Weronika. Była śliczna. Miała długie, proste blond włosy. Nie dało się jej opisać. Miała przyjaciółkę o imieniu Mery. Jej przyjaciółka jednak nie za bardzo wychodziła z domu, więc Weronika zawsze do niej przychodziła.W domu Mery zawsze próbowały czarów i czasami im to wychodziło. W każdym razie miały czarodziejskie księgi, których uczyły się na pamięć. Pewnego dnia do domu Mery przyszli żołnieże i najpierw zadali jej mnóstwo ran tak, że cała była w krwi, a potem przywiązali ją do stosu i podpalili stawiając przed nią lustro dla zwiększenia jej cierpień. Posądzono ją o czarną magię bo nie wychodziła z domu. Wszystko to działo się na oczach Weroniki. Dziewczyna wiedziała, że nie uratuje przyjaciółki, jednak przypomniała sobie pewne zaklęcie. Szybko je wymówiła. Nagle Mery przestała płonąć i na oczach wszystkich weszła do lustra mówiąc w obcym języku, który tylko Weronika zrozumiała. ,, Będę na ciebie czekać w lustrze przyjaciółko".
Był to stary magiczny język. Ludzie zorientowali się, że musiała tu działać jakaś inna czarownica. Podejrzenia szybko padły by na Weronikę, bo tylko ona kumplowała się z Mery. Jednak ona znikła tak samo jak lustro. Wszyscy się zastanawiali gdzie zniknęła. Weronika poszła z lustrem za swój dom. Było tam małe jeziorko. Wrzuciła lustro do wody, wymówiła zaklęcie i wskoczyła na lustro. Tam spotkała Mery. I tak narodziły się 2 demony zabijające tych co chcą zakłócić przyjaźń dziewczyn. Lustra nie znaleziono podobnie jak Weroniki. Bo komu przyszło by szukać ich w jeziorze?

2 komentarze: