Monika miała 15 lat. Były wakacje. Jej rodzice wyjeżdżali na urlop do Włoch na dwa tygodnie.Dziewczyna po raz setny zapewniła, że nie zrobi imprezy i codziennie będzie dzwoniła.W końcu wyjechali. Monika wróciła do domu i zadzwoniła do przyjaciółki Ali.
- Pojechali. Możesz wpadać.
- Jasne zaraz u ciebie będę. - Ala spakowała się do walizki i poszła do Moniki. Rodzice jej przyjaciółki wyjechali i ona może u nie nocować przez dwa tygodnie. Już nie mogła się doczekać tych nieprzespanych nocy. Weszła na jej podwórko. Wydało jej się dziwnie ciemne, smutne i przerażające. Wtedy drzwi otworzyła Monika i zaprosiła Ale do środka.
- Siema siostro. No to zostaję u ciebie na dwa tygodnie. - Powiedziała wesoło Ala.
- Mhm.- Odpowiedziała krotko Monika.Zamyśliła się. Często to robiła więc nie wzbudziło to w jej przyjaciółce podejrzeń. Poszły do pokoju Moniki i tam Ala się rozpakowała. Była już 20.30 więc przebrały się w piżamy. Wtedy Ala nie wytrzymała już tej ciszy i zapytała
- No to co dzisiaj będziemy robić?
- Może na początek jakiś horror?
- Uuuuu. No jasne skarbie, że najpierw horror. Trzeba się porządnie wystraszyć. Taka noc strachu. Ale jaki horror by tu dzisiaj oglądnąć?
- No cóż mam ,,Ring" na kasecie, ,,Klątwę", ,,Shutter Vidmo" i ,, Nie oglądaj pod żadnym pozorem". Trochę dziwny tytuł. Jeszcze nigdy go nie widziałam.
- No i o to chodzi! Nie będziesz wiedziała co jest dalej. A teraz włączaj DVD.
- A może lepiej oglądniemy w salonie?
- Spoko. Tam masz w końcu kino domowe.- Zeszły na dół i usiadły na kanapie. Monika włączyła DVD i zaraz wsadziła płytę do odtwarzacza. Nacisnęła PLAY i włączył się film. Jak zwykle na samym początku leciały napisy ale było w nich coś dziwnego. Wyglądały tak: W ROLACH GŁÓWNYCH : ALA I MONIKA, REŻYSERIA: DEMON, SCENARIUSZ : DEMON, MUZYKA: DEMON, INNE ROLE: DEMON. Dziewczyny wystraszyły się trochę, ale doszły do wniosku, że nie ma tylko jednej Ali i Moniki, które się przyjaźnią. Nareszcie napisy przeleciały i zaczął grać film. Dziewczyny zaniemówiły ze strachu. Na ekranie pojawiło się ich lustrzane odbicie. Nagle Monika zaczęła się śmiać.
- Co za ściema! Pewnie w TV jest kamerka, przez którą moi rodzice patrzą czy nie robię imprezy. - Ala też zaczęła chichotać. Nie były to jednak śmiechy szczęścia i rozbawienia, ale strachu i paniki.Popatrzyły się w telewizor i Monika już chciała wyłączać film gdy nagle spostrzegła coś dziwnego. Za Alą stała zakapturzona postać. Dziewczyna też ją spostrzegła i szybko odwróciła się za siebie. Nie było tam nikogo. Popatrzyła znów w telewizor i zobaczyła, że postać pokazuje palcem na Monikę.
- Monia, mówiła, że to kamera...
- Mhm..
- Więc co to za jeden?- Zapytała i wskazała na telewizor. Nagle postać odsłoniła kaptur. To co kryło się pod nim było niesamowicie ohydne. Potworna twarz cała ociekała krwią a na czubku głowy tkwiły dwa czerwone rogi. Postać przemówila.
- Jam jest Demon! Twój koszmar!- Powiedział i jednym ruchem poderżnoł gardło Monice. Następnie nachylił się nad nią i wyssał z niej całą krew. Potem stanął przed Alą, wyłączył telewizor i powiedział:
- Twoja przyjaciółka nie żyje. Przez waszą głupotę. Na płycie było napisane, żeby nie oglądać pod żadnym pozorem.Mógłbym ją wskrzesić, ale wtedy nie miałabyś nauczki.
- Proszę! Proszę przywróć jej życie! Zrobię co zechcesz.
- Cóż... NIE. Nie mogę jej wskrzesić. - Ala rozpłakała się.
- To wszystko moja wina. Mogłam wybrać inny horror. Przeze mnie ona nie żyje!
- Eh. Twoje łzy mnie urzekły. Nie wskrzeszę jej ale cofnę cię w czasie. Do chwili wybrania horroru. Musisz wziąć płytę i spalić ją. Następnie wziąć część prochów z płyty i spłukać w toalecie. W ten sposób ją zniszczysz. Ale pamiętaj. Następnej szansy nie będzie. - Powiedział Demon i zniknął. Nagle Ala znalazła się w pokoju Moniki.
- No cóż mam ,,Ring" na kasecie, ,,Klątwę", ,,Shutter Vidmo" i ,, Nie oglądaj pod żadnym pozorem".Trochę dziwny tytuł. Jeszcze nigdy go nie widziałam.
- I nie zobaczysz. Na płycie pisze wyraźnie, żeby tego nie oglądać. Daj wyrzucę. - Wzięła od swojej przyjaciółki płytę i wyrzuciła przez okno. - Choć. Chyba leci jakaś komedia. - Poszły i całą noc się śmiały. Jednak Ala popełniła błąd. Rzucona przez nią płyta wylądowała na śmieciarce, która właśnie przejeżdżała. Na złomowisku pewien złomiarz zaniósł ją do kantoru, skąd trafiła do sklepu, w którym kupił ją pewien mężczyzna. Nie wiadomo gdzie jest teraz. Możliwe, że niedługo płyta trafi do ciebie. Wtedy pamiętaj. SPAL JĄ I WRZUĆ POŁOWĘ PROCHÓW DO TOALETY. INACZEJ KLĄTWA PŁYTY BĘDZIE NADAL PRZEŚLADOWAŁA LUDZI.
Super opowiadanie :D
OdpowiedzUsuń