środa, 22 czerwca 2011

NIE OGLĄDAJ POD ŻADNYM POZOREM.

Monika miała 15 lat. Były wakacje. Jej rodzice wyjeżdżali na urlop do Włoch na dwa tygodnie.Dziewczyna po raz setny zapewniła, że nie zrobi imprezy i codziennie będzie dzwoniła.W końcu wyjechali. Monika wróciła do domu i zadzwoniła do przyjaciółki Ali. 
- Pojechali. Możesz wpadać.
- Jasne zaraz u ciebie będę. - Ala spakowała się do walizki i poszła do Moniki. Rodzice jej przyjaciółki wyjechali i ona może u nie nocować przez dwa tygodnie. Już nie mogła się doczekać tych nieprzespanych nocy. Weszła na jej podwórko. Wydało jej się dziwnie ciemne, smutne i przerażające. Wtedy drzwi otworzyła Monika i zaprosiła Ale do środka.
- Siema siostro. No to zostaję u ciebie na dwa tygodnie. - Powiedziała wesoło Ala.
- Mhm.- Odpowiedziała krotko Monika.Zamyśliła się. Często to robiła więc nie wzbudziło to w jej przyjaciółce podejrzeń. Poszły do pokoju Moniki i tam Ala się rozpakowała. Była już 20.30 więc przebrały się w piżamy. Wtedy Ala nie wytrzymała już tej ciszy i zapytała
- No to co dzisiaj będziemy robić? 
- Może na początek jakiś horror?
- Uuuuu. No jasne skarbie, że najpierw horror. Trzeba się porządnie wystraszyć. Taka noc strachu. Ale jaki horror by tu dzisiaj oglądnąć?
- No cóż mam ,,Ring" na kasecie, ,,Klątwę", ,,Shutter Vidmo" i ,, Nie oglądaj pod żadnym pozorem". Trochę dziwny tytuł. Jeszcze nigdy go nie widziałam.
- No i o to chodzi! Nie będziesz wiedziała co jest dalej. A teraz włączaj DVD. 
- A może lepiej oglądniemy w salonie?
- Spoko. Tam masz w końcu kino domowe.- Zeszły na dół i usiadły na kanapie. Monika włączyła DVD i zaraz wsadziła płytę do odtwarzacza. Nacisnęła PLAY i włączył się film. Jak zwykle na samym początku leciały napisy ale było w nich coś dziwnego. Wyglądały tak: W ROLACH GŁÓWNYCH : ALA I MONIKA, REŻYSERIA: DEMON, SCENARIUSZ : DEMON, MUZYKA: DEMON, INNE ROLE: DEMON. Dziewczyny wystraszyły się trochę, ale doszły do wniosku, że nie ma tylko jednej Ali i Moniki, które się przyjaźnią. Nareszcie napisy przeleciały i zaczął grać film. Dziewczyny zaniemówiły ze strachu. Na ekranie pojawiło się ich lustrzane odbicie. Nagle Monika zaczęła się śmiać.
- Co za ściema! Pewnie w TV jest kamerka, przez którą moi rodzice patrzą czy nie robię imprezy. - Ala też zaczęła chichotać. Nie były to jednak śmiechy szczęścia i rozbawienia, ale strachu i paniki.Popatrzyły się w telewizor i Monika już chciała wyłączać film gdy nagle spostrzegła coś dziwnego. Za Alą stała zakapturzona postać. Dziewczyna też ją spostrzegła i szybko odwróciła się za siebie. Nie było tam nikogo. Popatrzyła znów w telewizor i zobaczyła, że postać pokazuje palcem na Monikę. 
- Monia, mówiła, że to kamera...
- Mhm..
- Więc co to za jeden?- Zapytała i wskazała na telewizor. Nagle postać odsłoniła kaptur. To co kryło się pod nim było niesamowicie ohydne. Potworna twarz cała ociekała krwią a na czubku głowy tkwiły dwa czerwone rogi. Postać przemówila.
- Jam jest Demon! Twój koszmar!- Powiedział i jednym ruchem poderżnoł gardło Monice. Następnie nachylił się nad nią i wyssał z niej całą krew. Potem stanął przed Alą, wyłączył telewizor i powiedział:
- Twoja przyjaciółka nie żyje. Przez waszą głupotę. Na płycie było napisane, żeby nie oglądać pod żadnym pozorem.Mógłbym ją wskrzesić, ale wtedy nie miałabyś nauczki.
- Proszę! Proszę przywróć jej życie! Zrobię co zechcesz.
- Cóż... NIE. Nie mogę jej wskrzesić. - Ala rozpłakała się.
- To wszystko moja wina. Mogłam wybrać inny horror. Przeze mnie ona nie żyje! 
- Eh. Twoje łzy mnie urzekły. Nie wskrzeszę jej ale cofnę cię w czasie. Do chwili wybrania horroru. Musisz wziąć płytę i spalić ją. Następnie wziąć część prochów z płyty i spłukać w toalecie. W ten sposób ją zniszczysz. Ale pamiętaj. Następnej szansy nie będzie. - Powiedział Demon i zniknął. Nagle Ala znalazła się w pokoju Moniki.
- No cóż mam ,,Ring" na kasecie, ,,Klątwę", ,,Shutter Vidmo" i ,, Nie oglądaj pod żadnym pozorem".Trochę dziwny tytuł. Jeszcze nigdy go nie widziałam.
- I nie zobaczysz. Na płycie pisze wyraźnie, żeby tego nie oglądać. Daj wyrzucę. - Wzięła od swojej przyjaciółki płytę i wyrzuciła przez okno. - Choć. Chyba leci jakaś komedia. - Poszły i całą noc się śmiały. Jednak Ala popełniła błąd. Rzucona przez nią płyta wylądowała na śmieciarce, która właśnie przejeżdżała. Na złomowisku pewien złomiarz zaniósł ją do kantoru, skąd trafiła do sklepu, w którym kupił ją pewien mężczyzna. Nie wiadomo gdzie jest teraz. Możliwe, że niedługo płyta trafi do ciebie. Wtedy pamiętaj. SPAL JĄ I WRZUĆ POŁOWĘ PROCHÓW DO TOALETY. INACZEJ KLĄTWA PŁYTY BĘDZIE NADAL PRZEŚLADOWAŁA LUDZI.

1 komentarz: